Historia z RP - Posterunkowy Jacob Green - Prolog

Lee Everet

Stary wyjadacz
Prolog
Zimne, delikatne światło padające z góry, sprawiło, że policjant się obudził. Dowodziło temu lekkie ruchy jego głową, jakby próbujące skryć się przed blaskiem lampy i
próbującym znowu zapaść w sen. Jednak pewna świadomość z tyłu głowy stróża prawa nie pozwoliła z powrotem mu przejść w inną fazę świadomości. Wiedział, że czegoś nie dokończył, albo jeszcze
to robi.
Pół-świadomie otworzył prawe oko, potem lewe, lecz szybko zaczął je mrużyć, bo światło było dla niego zbyt wyraziste. Odwrócił wzrok. Zza okna, zobaczył
budynki ukryte w gęstym mroku, lampy, które praktycznie nie dawały światła, skrzynkę na listy, wywrócony śmietnik, pałętające się pod nim śmieci. Kiedy w jego
głowie pojawił się komunikat z pytaniem: ,,Co ja tu robię?" , zapaliła się czerwona lampka z tyłu głowy, włączona nagłym powrotem z pół-snu. Przypomniał sobie -
Nazywał się Jacob Green. Był właśnie w trakcie rutynowego patrolu. Kiedyś, się takich rzeczy nie robiło. W niedalekiej przeszłości, obszar, który znajdował się pod
ochroną jego departamentu, znany był ze spokoju i bezpieczeństwa.
- Szkoda, że w przeszłości... - pomyślał posterunkowy.
Sprawdził zegarek. Była godzina 3.45 rano. Zasnął tylko na 15 minut. Wiedział, że nie powinien tego robić, lecz było to wynikiem kilku wart nocnych, które były pod
rząd. Postanowił, że rozprostuje kości i sprawdzi okolice. Zapiał porządnie koszule, nałożył czapke, przypiął odznake, sprawdził, czy ma przy sobie kajdanki, pistolet
i... coś jeszcze. Nie pamiętał, co jeszcze miał wziąć ze sobą na taką operacje.
- Pewnie coś ważnego... Chrzanić. - Powiedział pod nosem Jacob.
Był zbyt rozgoryczony, aby przypominać i przeszukiwać samochód dla tej jednej rzeczy. Po za tym, był to samochód służbowy - czyli najgorszy, jaki mógł mu się trafić.
Wszędzie były porozwalane opakowania po fast foodach - chińszczyzna, MCdonald, KFC i inne takie. Każdy dłużej pracujący policjant miał naprawdę w dupie stan takich
pojazdów. Pan Green otworzył drzwi od samochodu i wysiadł. Niska temperatura i lekki wiatr szybko dały o sobie znać. Po Jacobie szybko przeszła gęsia skórka.
Zręcznie założył szalik i rękawiczki. Postawił kilka kroków do przodu. Przyjrzał się bardziej śmietnikowi, który wcześniej ujrzał wyglądając przez szybę. Nie zobaczył
w śmieciach żadnych strzykawek czy nielegalnych substancji. Po chwili patrzenia się na te wylęgarnie zarazków posterunkowy się uśmiechnął. Pamiętał, jak zaczynał pracę
w departamencie policji, aby tylko przypodobać się szefowi policji (pseudonim Mejdi), sprzątał nawet porozwalane śmietniki w całym mieście... szkoda tylko, że miał to
tak naprawdę w dupie i udawał z resztą funkcjonariuszy, że go za to podziwiają. No, i dzięki tym dobrym uczynkom sam prezydent regionu - Dzony miał nie co mniej pracy.
Pan Green rozejrzał się wokoło. Wszystko było spowite ciemnością. On zawsze bał się ciemności... przypominały mu o jego najgorszych lękach - w tym wypadku wyobraził
sobie wysokiego, krzepieko mężczyzne w szarym garniturze i czerwonym krawacie z gumową maską kaczki na twarzy. Był to przestępca, który w ostatnich kilku miesiącach
podniósł swoją aktywność kilkukrotnie. Jacob nienawidził go całym sercem. Najchętniej wziąłby jednego z jego najlepszych towarzyszy - Mil'a Mil 24 tzw. ,, Hinda " i by się z nim rozprawił.
Jednak obrońcy praw człowieka, przeciwnicy policji i gangsterzy nagłaśniali sprawę z jednym, nieprawidłowym użyciem tego pojazdu - przez co sam prezydent USA musiał
wydać dekret, przez który nie można już używać hinda. Co prawda są w planach ustawy o nowych pojeździe antyterrorystycznym, ale to już nie to samo.
Posterunkowy
otrząsnął się z myśli. Musiał sprawdzić okolice. Przemieścił dłoń tak, aby znajdowała się bliżej kabury z pistoletem i powolnym krokiem udał się do serca miasta.
 
Ostatnia edycja:

CzarnoBrody

Stary wyjadacz
A i piszcie, kto ma się pojawić w dalszej części historii Jacob'a Green'a!
Posterunkowy patrolując dalej okolicę usłyszał bardzo dziwny dźwięk zza rogu po dokładniejszym przysłuchajcie się słyszał jak by kaczki?!xD co ty na to .Hmm i może tym gościem w garniturze i w masce kaczki będzie FM , który jak się potem okazało działa z niejakim Lamusem dlaczego taka ksywa iż był to Barti , który chciał odwzorować swój skill z gry unturned chodząc w gumowej masce lamy...
Edit: i może napiszesz coś z czego będzie można wywnioskować , że FM miał fetysz do kaczek (nie obrażając go).Odnalazłeś jego kryjówkę nie spodziewałeś iż pójdzie ci to tak łatwo po chwili namysłu co masz teraz zrobić zostajesz ogłuszony oraz jak to się potem okazuje schwytany przez kaczora , który pokazując ci się bez twarzy proponując kawę?!
Edit2: Sorry za dużo się filmów naoglądałem xD
 
Ostatnia edycja:

Lee Everet

Stary wyjadacz
Posterunkowy patrolując dalej okolicę usłyszał bardzo dziwny dźwięk zza rogu po dokładniejszym przysłuchajcie się słyszał jak by kaczki?!xD co ty na to .Hmm i może tym gościem w garniturze i w masce kaczki będzie FM , który jak się potem okazało działa z niejakim Lamusem dlaczego taka ksywa iż był to Barti , który chciał odwzorować swój skill z gry unturned chodząc w gumowej masce lamy...
Edit: i może napiszesz coś z czego będzie można wywnioskować , że FM miał fetysz do kaczek (nie obrażając go).Odnalazłeś jego kryjówkę nie spodziewałeś iż pójdzie ci to tak łatwo po chwili namysłu co masz teraz zrobić zostajesz ogłuszony oraz jak to się potem okazuje schwytany przez kaczora , który pokazując ci się bez twarzy proponując kawę?!
Edit2: Sorry za dużo się filmów naoglądałem xD
Ta gumowa maska kaczki miała być właśnie nawiązaniem do FM'a. Chcę, aby jak najwięcej postaci z serwera, przeniosło się do tej opowieści. Pojawią się na pewno jeszcze inni policjanci, Paweł Martinez i kto wie, co jeszcze. Może ty nawet się pojawisz, tylko jak... hmm...
o wiem! Będzie popularna sieć restauracji dla dzieci ,, Piraci z Karaibów ''. Będzie pracował tam jako jedna z postaci, ale będziesz miał swoje drugie ukryte dno np. mafiozo, bohater, lub kto wie co jeszcze.

Edit 1: Ten hind i ten nowy pojazd antyterrorystyczny to też nawiązanie do gry.
 

CzarnoBrody

Stary wyjadacz
Ta gumowa maska kaczy miała być właśnie nawiązaniem do FM'a. Chcę, aby jak najwięcej postaci z serwera, przeniosło się do tej opowieści. Pojawią się na pewno jeszcze inni policjanci, Paweł Martinez i kto wie, co jeszcze. Może ty nawet się pojawisz, tylko jak... hmm...
o wiem! Będzie popularna sieć restauracji dla dzieci ,, Piraci z Karaibów ''. Będzie pracował tam jako jedna z postaci, ale będziesz miał swoje drugie ukryte dno np. mafiozo, bohater, lub kto wie co jeszcze.

Edit 1: Ten hind i ten nowy pojazd antyterrorystyczny to też nawiązanie do gry.
El Giuseppe
Na codzień zajmujący się zatrudnianiem do swojej restauracji kucharzy , kelnerów czy osób na kasę.Jego interes kręci się niczym Koenigsegg lecący z góry obok wsi czego chcieć więcej . Bogaty , przystojny , miejący doświadczenie biznesmen.Pan Giuseppe miał niestety 1 wadę słabość do ładnych pań XD.Gubiło go to wiele razy przez co stracił sporo pieniędzy i czasu.Podejrzewano go również o bycie szefem jednej z rodziny mafijnej.Miało się co do tego powody podobno nie raz osoby leżące w szpitalu , które zostały ranne podczas napadu zeznawały
- wysiedli z białego auta marki BMW z rejestracją HWDB
Co ciekawe dokładnie takim samym autem porusza się pan Giuseppe.Co ciekawsze zawsze ma alibi ...
Edit:Co ty na to?
 

Lee Everet

Stary wyjadacz
El Giuseppe
Na codzień zajmujący się zatrudnianiem do swojej restauracji kucharzy , kelnerów czy osób na kasę.Jego interes kręci się niczym Koenigsegg lecący z góry obok wsi czego chcieć więcej . Bogaty , przystojny , miejący doświadczenie biznesmen.Pan Giuseppe miał niestety 1 wadę słabość do ładnych pań XD.Gubiło go to wiele razy przez co stracił sporo pieniędzy i czasu.Podejrzewano go również o bycie szefem jednej z rodziny mafijnej.Miało się co do tego powody podobno nie raz osoby leżące w szpitalu , które zostały ranne podczas napadu zeznawały
- wysiedli z białego auta marki BMW z rejestracją HWDB
Co ciekawe dokładnie takim samym autem porusza się pan Giuseppe.Co ciekawsze zawsze ma alibi ...
Edit:Co ty na to?
Ciekawe, ale Pan Green będzie Cię nienawidził, bo widział, jak popełniałeś przęstępstwo, ale nie ma na to żadnych dowodów. Jednak, kiedy będzie trzeba, twoja postać dołączy do ekipy Greena i będzie walczyć z prawdziwym antagonistą.
 

CzarnoBrody

Stary wyjadacz
Ciekawe, ale Pan Green będzie Cię nienawidził, bo widział, jak popełniałeś przęstępstwo, ale nie ma na to żadnych dowodów. Jednak, kiedy będzie trzeba, twoja postać dołączy do ekipy Greena i będzie walczyć z prawdziwym antagonistą.
Raczej to on dołączy do mnie ;D
Edit: To tak on dołącza do mnie a potem napierdalamy się z Kucfirami Niemytymi itd to miałeś na myśli?
 

Lee Everet

Stary wyjadacz
Raczej to on dołączy do mnie ;D
Edit: To tak on dołącza do mnie a potem napierdalamy się z Kucfirami Niemytymi itd to miałeś na myśli?
Ogólnie to nie chce spoilerować zakończenia części 1, więc nie powiem, kto będzie prawdziwym antagonistą.
I twoja postać będzie mafistą, ale też będzie koniec końców spoko, i będzie miała prywatny konflikt z antagonistą.
 

CzarnoBrody

Stary wyjadacz
Ogólnie to nie chce spoilerować zakończenia części 1, więc nie powiem, kto będzie prawdziwym antagonistą.
I twoja postać będzie mafistą, ale też będzie koniec końców spoko, i będzie miała prywatny konflikt z antagonistą.
Mam nadzieje , że ta historia nie będzie miała końca
 
Do góry